Na mapie nie ma już białych plam
W skrócie: Nie ma znaczenia, że ktoś już „to” zrobił. Jeśli doświadczasz tego pierwszy raz, to dla ciebie czysty zysk. Nie ma nawet znaczenia, czy to dobre doświadczenie, czy złe. Dokłada się do tego, kim jesteś, i cię wzbogaca.
Czy wciąż możemy nazywać się odkrywcami? Mamy nad głowami satelity, są samoloty, statki i łodzie podwodne, więc można powiedzieć, że dla zwykłego człowieka nie zostało już nic do odkrycia. Jasne, są oceany i ukryte enklawy nietkniętych lasów. Niestety te miejsca, tak jak gwiazdy nad naszymi głowami, są dla większości ludzi praktycznie poza zasięgiem. A może nie? To dobry temat na kolejny motywacyjny wpis w stylu „możesz wszystko”. Ale nie o tym chcę pisać.
Tak jak z fizycznymi miejscami na naszej planecie, podobne problemy mamy w świecie wirtualnym. Ciągle walczymy o odkrywanie nowych rzeczy, nowych sposobów na rozbawienie ludzi, nowych sposobów wyrażania siebie. Po drugiej stronie tej walki stoją ludzie od „już to widziałem”. Zamiast cieszyć się odkryciem razem z tobą, gaszą cię tekstem „To stare, widziałem to jakieś 2 lata temu”. Ale wiesz co? O tym też nie chcę pisać.
Ludzkie życie ma tyle wymiarów. Muzyka, film, malarstwo, origami, smak, zapach, zwierzęta, podróże, pisanie. Policz same zawody, za które ktoś płaci. A potem pomnóż to przez przeszłość, teraźniejszość i przyszłość. Tyle rzeczy, na których można się skupić, a tak mało czasu. Tym razem skupmy się na przeszłości. Tu przychodzi przygnębiający moment: ktoś już był na twoim miejscu. Ba, ktoś już używał atomów, z których jesteś zbudowany. Słyszał tę muzykę, czytał tę książkę, jadł w tej restauracji, miał dziecko. Ktoś już tego doświadczył. Czy to ma znaczenie? Nie sądzę. Odkrywaj dalej, szukaj dla siebie rzeczy, które dają ci to poczucie świeżości, to poczucie radości.
Jeśli chcesz się tym podzielić, pamiętaj, że tak naprawdę chcesz przekazać uczucie, a doświadczenie jest tylko drogą do niego. Czy warto się dzielić? Zawsze! Możesz trafić do ludzi, którzy jeszcze tego nie widzieli.